O autorze.
Autor z problemami i po przejściach, z nałogami i fobiami. Bywa, że się stara. Obecnie kończy polonistykę na UJ i błąka się, błąka, błądzi nawet i potyka się, potem go podnoszą, ale autor nie dziękuje, autor idzie i znika, potem i tak was wszystkich opisze, i tak was wszystkich przeleje na papier, wordem zaklnie, ustawi w szeregu zdań, gramatyką zniewoli.
Bloga tworzy od bodaj 5 lat, początkowo była to forma naive writingu, według której autor poruszał kwestię, mówiąc delikatnie, bardzo mu niedostępne i nieokiełznane. Później blog wyewoluował w stronę czysto literacką, zwrócił się ku sobie, rozkręcił w narracji i w konsekwencji teksty tworzone były dla jedynego dotkliwie niekrytykującego czytelnika, a mianowicie dla szuflady (nie liczę garstki osób, które komentowały każdy mój wpis, gotowe wytknąć każdy niuans za co, niestety, muszę podziękować; oraz nie liczę produktów tej czy innej myśli nakazującej wieszanie tych, z którymi produkt się nie zgadza).
Autor chętnie o sobie porozmawia; wszelkie ekspresje i impresje proszę słać na adres podany w prawej ramce. W realu jest mało interesujący, ale jeśli ktoś chce mu wyznać miłość lub brutalnie się nie zgodzić, na pojedynek wyzwać, w ryj dać, to informuje, że bywa w JRC, Spokoju i w Lokatorze w Krakowie, a poznać go można po tym, że to najpiękniejsza istota w pubie, że aż świeci blaskiem anielskim. Chętnie porozmawia, jeśli postawisz mu pięćdziesiątkę.
Pro forma autor pragnie zauważyć, że starsze wpisy zostały zabezpieczone hasłem, należy je traktować jak, jakby w ogóle ich nie było, nie istniały, nie zostały napisane, nie poszły w świat, a jeśli poszły, to na pewno nie wróciły.
ha
dzentelman
Wrzesień 23, 2006 at 2:16 pm
treściwe
A. Doochek
Październik 5, 2006 at 5:44 pm
A. Doochek-> wiesz, to dzięki twej nauce… minimalizm
Dorian Gray
Październik 9, 2006 at 7:52 pm
czemu nic o mnie nie piszesz?
Ladacznica
Październik 27, 2006 at 10:50 pm
Bo gdy cię widzę, tracę wenę
c y n i k
Maj 7, 2007 at 3:58 pm
No podziwiam, za szczerość:) i pozdrawiam serdecznie:)
Scheva
Maj 8, 2007 at 7:03 pm
spoooko… z tym posadzaniem o sympatie progejowskie przypominam ci twoj tekst na koncercie w Wojcieszowie: “ZROBUIE CI LODA PO KONCERCIEEEE!!!”
P. S. PLEEEEEEEEEEEEEEEŚŃ
dominiq SOS
Maj 16, 2007 at 12:03 am
Zamilcz.
Próbuję tu z siebie robić powaznego człowieka.
c y n i k
Maj 16, 2007 at 12:10 am
Wpadłem tu
Jestem pod wrażeniem wielkim – wypadam, pozostawiając pozdrowienia
Jacek
Czerwiec 12, 2007 at 8:39 pm
Aa, Pan Jacek!
Dziękuję, dziękuję, ja sam pod wrażeniem jestem, widząc Pański wpis :]
c y n i k
Czerwiec 13, 2007 at 7:46 am
Wpadłem kompletnie przypadkiem. Zacząłem czytać no i się zaczęło… Wytarzałem się w tym blogu kompletnie. Linkouem sobie go, co by wracać.
Grzegorz
Brzaskun
Październik 17, 2007 at 1:46 pm
ekhem Maciek… Musisz cos tu zmienic… Nie rzuciles czasami fajek? ;]
dominiqSOS
Grudzień 11, 2007 at 1:44 am
Z tym nałogowym palaczem to już chyba nieaktualne…
Madzia
Grudzień 20, 2007 at 2:40 pm
Sympatie progejowskie i biseksualizm…. Ja tam tylko piwo pije, ale też tak słyszałem.Pozdrowienia P.S. Maciek bez papierosa to tak jakoś dziwnie
Krzyś
Marzec 13, 2008 at 5:06 pm
macku .. jestem pod wrażeniem teksty coraz lepsze .. z tym ” tu nawet nie można godnie ćpać” rozbroiłeś mnie na maxa.. ale nie tylko takie proste sformułowania są fajne .. jest wiele bardziej zawiłych treści które są naprawdę cool
pozdrawiam
Anonim
Marzec 13, 2008 at 5:53 pm
Cenie szczerych ludzi
Przynajmniej w czuleściach internetu możemy przekazać naszą myśl.
Faust
Marzec 17, 2008 at 5:25 pm
Aj, waj, my też śmy kiedyś takie byli, ale po kolejnych odwykach nam przeszło. Teraz leżymy i patrzymy w sufit i dobrze jest tak leżeć…
A`propos, całkiem, ładnie pisze ten ludek – no nie?
Stella Artois
Marzec 17, 2008 at 9:01 pm
W dniu 1 czerwca w Krakowie neoliberałowie i stowarzyszenia antylewicowe, szykują manifestacje pod nazwą Marsz Kapitalizmu. Ma to być z założenia potwarz dla 1 majowego święta pracy. Nie możemy pozostać obojętni! Musimy się zorganizować i przeprowadzić kontrmanifestacje! Jak można promować wyzysk i nierówność społeczną ?!
Zwolennicy likwidacji socjalizmu zbierają o 12 na placu pod Galeria Krakowską, obok Dworca PKP.
Członkowie wszystkich grup które chcą się przeciwstawić proszeni są o zorganizowanie jakichś akcji (banery, grupki skandujące właściwe hasła itp.), które mogłyby utrudnić manifestacje.
Nie pozwólmy im zwyciężyć!
POZDRAWIAM
Ernest Żółkowski
Ps. podajcie tą informacje dalej!
plany marszu liberuchów są dostępne na stronie: http://www.krakow.koliber.org/
Ernest
Maj 28, 2008 at 2:45 pm
Ja wpadłem tu przez przypadek ale myślę że (“kilka lat rodzinnego katolicyzmu, to wypadek przy pracy u podstaw”) uwolnienie się od tej zbrodniczej sekty to pierwsza rzecz jaką naprawdę inteligentny człowiek musi uczynić.
Świetna stronka pozdrowienia!
Bluźnierca
Sierpień 23, 2008 at 10:31 am
Ot typowy dla Ciebie (“Cyniku”), onanistyczno – efekciarski wywód kabotyna.
Nie wyobrażaj sobie siebie, bądź.
Pozdrawiam.
Alchemia
Sierpień 26, 2008 at 7:04 pm
Popieram pierdolenie twardych podstaw i grząskich gruntów!
cyborg
Listopad 22, 2008 at 10:19 am
“Siostra twierdzi, że urodził się w kapuście. Matka zaś, że zostanie prezydentem.”
Mój ulubiony fragment
“Odwiedza różne dziwne eventy: punkowe koncerty, metalowe spędy i zadymione bary”
No to jak ja
Szemhazaj
Styczeń 24, 2009 at 11:36 am
Weszłam tu przypadkiem – szukałam czegoś ciekawego na temat zamiaru popełnienia zabójstwa przez Abrahama. Potem przeczytałam parę innych Twoich tekstów i zauważyłam, że masz wielki talent. To, co piszesz jest porywające i inspirujące, Twój warsztat jest doskonały, a do mistrzostwa brakuje Ci tylko dojrzałości i pokory. Mam nadzieję, że będziesz kiedyś dużo tworzył, bo chętnie poczytałabym więcej. Życzę Ci powodzenia.
Rea
Marzec 11, 2009 at 9:09 am
jestem pod wrażeniem:)
Frozenshewolf
Październik 6, 2009 at 1:02 am
zamurowało mnie… jak mnie odmurują to się odezwę:D
Frozenshewolf
Październik 6, 2009 at 1:03 am
zgadzam się z Rea
Farida82
Styczeń 28, 2010 at 7:22 am
zgłaszam publiczne veto wobec przedłużającej się bierności twórczej Autora.
toohighheels
Lipiec 8, 2010 at 6:56 pm
Autor kocha. Jak autor kocha, to nie pisze.
c y n i k
Lipiec 9, 2010 at 1:42 am