O mnie
C y n i k, a w rzeczywistości Maciej Pawlikowski. Na co dzień student filologii polskiej, zarozumiały, czasami zupełnie nieznośny. Całkiem poważny człowiek, jeśli nie brać pod uwagę jego weekendowych wyczynów i obsesyjnego radykalizmu areligijnego. Szczęśliwie zakochany. Znajomi posądzają go o sympatie progejowskie, a nawet biseksualizm. Mają swoje kompleksy, nic nie poradzisz. Samozwańczo uważa się za feministkę. Twierdzi, że zamiast serca ma jedną wielką pożerającą waginę. Przejawia ignorancję, cykliczną depresję i histerię. Jest ckliwy, smuci go książka Erica Knighta, Lassie, wróć, urzeka go nawiny pacyfizm Hemingwaya i podnieca kamp Gombrowicza. Aktualnie pisze licencjat z Witkowskiego i ćwiczy niewidzialność przed promotorem. Przyjaciele nie mogą go znieść, bo ciągle skacze i śpiewa, choć głosu nie posiada. Uważa, że ateistą się urodził, a te kilka lat rodzinnego katolicyzmu, to wypadek przy pracy u podstaw. Wierzy w gender & queer studies, tęskni za swoim zmarłym psem. Był nałogowym palaczem. Lubi siedzieć nocami w parkach, żałuje, że nie jest bohaterem literackim.
To co pisze, to literatura, zmutowane felietony – musi to ciągle powtarzać tym, którzy oczekują od niego racjonalizmu i twardej postawy na grząskim gruncie – co ważne, Cynik pierdoli zarówno twarde postawy jak i grząskie grunty.
Odwiedza różne dziwne eventy: punkowe koncerty, metalowe spędy i zadymione bary, opustoszałe ławki.
Siostra twierdzi, że urodził się w kapuście. Matka zaś, że zostanie prezydentem.



ha
dzentelman
wrzesień 23, 2006 at 2:16 pm
treściwe
A. Doochek
październik 5, 2006 at 5:44 pm
A. Doochek-> wiesz, to dzięki twej nauce… minimalizm
Dorian Gray
październik 9, 2006 at 7:52 pm
czemu nic o mnie nie piszesz?
Ladacznica
październik 27, 2006 at 10:50 pm
Bo gdy cię widzę, tracę wenę
c y n i k
maj 7, 2007 at 3:58 pm
No podziwiam, za szczerość:) i pozdrawiam serdecznie:)
Scheva
maj 8, 2007 at 7:03 pm
spoooko… z tym posadzaniem o sympatie progejowskie przypominam ci twoj tekst na koncercie w Wojcieszowie: “ZROBUIE CI LODA PO KONCERCIEEEE!!!”
P. S. PLEEEEEEEEEEEEEEEŚŃ
dominiq SOS
maj 16, 2007 at 12:03 am
Zamilcz.
Próbuję tu z siebie robić powaznego człowieka.
c y n i k
maj 16, 2007 at 12:10 am
Wpadłem tu
Jestem pod wrażeniem wielkim – wypadam, pozostawiając pozdrowienia
Jacek
czerwiec 12, 2007 at 8:39 pm
Aa, Pan Jacek!
Dziękuję, dziękuję, ja sam pod wrażeniem jestem, widząc Pański wpis :]
c y n i k
czerwiec 13, 2007 at 7:46 am
Wpadłem kompletnie przypadkiem. Zacząłem czytać no i się zaczęło… Wytarzałem się w tym blogu kompletnie. Linkouem sobie go, co by wracać.
Grzegorz
Brzaskun
październik 17, 2007 at 1:46 pm
ekhem Maciek… Musisz cos tu zmienic… Nie rzuciles czasami fajek? ;]
dominiqSOS
grudzień 11, 2007 at 1:44 am
Z tym nałogowym palaczem to już chyba nieaktualne…
Madzia
grudzień 20, 2007 at 2:40 pm
Sympatie progejowskie i biseksualizm…. Ja tam tylko piwo pije, ale też tak słyszałem.Pozdrowienia P.S. Maciek bez papierosa to tak jakoś dziwnie
Krzyś
marzec 13, 2008 at 5:06 pm
macku .. jestem pod wrażeniem teksty coraz lepsze .. z tym ” tu nawet nie można godnie ćpać” rozbroiłeś mnie na maxa.. ale nie tylko takie proste sformułowania są fajne .. jest wiele bardziej zawiłych treści które są naprawdę cool
pozdrawiam
Anonim
marzec 13, 2008 at 5:53 pm
Cenie szczerych ludzi
Przynajmniej w czuleściach internetu możemy przekazać naszą myśl.
Faust
marzec 17, 2008 at 5:25 pm
Aj, waj, my też śmy kiedyś takie byli, ale po kolejnych odwykach nam przeszło. Teraz leżymy i patrzymy w sufit i dobrze jest tak leżeć…
A`propos, całkiem, ładnie pisze ten ludek – no nie?
Stella Artois
marzec 17, 2008 at 9:01 pm
W dniu 1 czerwca w Krakowie neoliberałowie i stowarzyszenia antylewicowe, szykują manifestacje pod nazwą Marsz Kapitalizmu. Ma to być z założenia potwarz dla 1 majowego święta pracy. Nie możemy pozostać obojętni! Musimy się zorganizować i przeprowadzić kontrmanifestacje! Jak można promować wyzysk i nierówność społeczną ?!
Zwolennicy likwidacji socjalizmu zbierają o 12 na placu pod Galeria Krakowską, obok Dworca PKP.
Członkowie wszystkich grup które chcą się przeciwstawić proszeni są o zorganizowanie jakichś akcji (banery, grupki skandujące właściwe hasła itp.), które mogłyby utrudnić manifestacje.
Nie pozwólmy im zwyciężyć!
POZDRAWIAM
Ernest Żółkowski
Ps. podajcie tą informacje dalej!
plany marszu liberuchów są dostępne na stronie: http://www.krakow.koliber.org/
Ernest
maj 28, 2008 at 2:45 pm
Ja wpadłem tu przez przypadek ale myślę że (“kilka lat rodzinnego katolicyzmu, to wypadek przy pracy u podstaw”) uwolnienie się od tej zbrodniczej sekty to pierwsza rzecz jaką naprawdę inteligentny człowiek musi uczynić.
Świetna stronka pozdrowienia!
Bluźnierca
sierpień 23, 2008 at 10:31 am
Ot typowy dla Ciebie (“Cyniku”), onanistyczno – efekciarski wywód kabotyna.
Nie wyobrażaj sobie siebie, bądź.
Pozdrawiam.
Alchemia
sierpień 26, 2008 at 7:04 pm
Popieram pierdolenie twardych podstaw i grząskich gruntów!
cyborg
listopad 22, 2008 at 10:19 am
“Siostra twierdzi, że urodził się w kapuście. Matka zaś, że zostanie prezydentem.”
Mój ulubiony fragment
“Odwiedza różne dziwne eventy: punkowe koncerty, metalowe spędy i zadymione bary”
No to jak ja
Szemhazaj
styczeń 24, 2009 at 11:36 am
Weszłam tu przypadkiem – szukałam czegoś ciekawego na temat zamiaru popełnienia zabójstwa przez Abrahama. Potem przeczytałam parę innych Twoich tekstów i zauważyłam, że masz wielki talent. To, co piszesz jest porywające i inspirujące, Twój warsztat jest doskonały, a do mistrzostwa brakuje Ci tylko dojrzałości i pokory. Mam nadzieję, że będziesz kiedyś dużo tworzył, bo chętnie poczytałabym więcej. Życzę Ci powodzenia.
Rea
marzec 11, 2009 at 9:09 am
jestem pod wrażeniem:)
Frozenshewolf
październik 6, 2009 at 1:02 am
zamurowało mnie… jak mnie odmurują to się odezwę:D
Frozenshewolf
październik 6, 2009 at 1:03 am