Przegląd blogów #1
Dzieje się ostatnio na wordpresie sporo, to i ja postanowiłem, że będę aktywny, co by ktoś tę aktywność zauważył. Stąd moje komentarze na niektórych blogach, stąd sobie nawet subskrypcję na Oddalenie.com ustawiłem, bo to teraz całkiem poczytny i całkiem zgrabnie tworzony blog (angielski Polak, co prawda i w końcu go ktoś powiesi za jaja, bo modą Gombrowicza odważył się, nie raz, krytykować naszą-rasę.pl i naszą-polskę.pl).
Grunt to być na bierząco, przeglądać nawet te najgłupsze wpisy, w których ktoś się żali, że zszedł mu paznokieć, co też, rodem z Kafki, miało dać przyczynę ku niepohamowanej złości na świat, religię, rodziców, kobietę, mężczyznę, psa, albo, co gorsza, na Żydów i gejów. Ostatnio temat numer jeden - kobiety - głównie za sprawą marca i różnych towarzyszących temu miesiącowi garnców, tj. od manif po święta, wdarł się także na blogi za sprawą kompleksu.
Potęga kompleksu jest niezjednana i przyznam, że odbierałem blog Tomek pisze jako pewien żart, czasem może i przesadzony, ale jednak żart i prowokację. A tu, masz ci los, sama prawda na głowę ci się zwala - raz, że kobiety to suki, a i zarażać je HIVem wypada, dwa, że autor przyznaje, iż jest idiotą, ale “spierdalaj gnoju”, że Świetlickiego zacytować, bo co ci do tego. Mój blog - moje kobiety!
Tomasza zostawiam już w spokoju, co by sobie nie zaskarbić przyjemności dostania komentarza: “Niczego nie rozumiesz. Nie rozmawiam już z tobą”. Tomasz więc odchodzi, ale jednak, o kobietach w marcu głośno i to niekoniecznie tak, jakby one sobie tego chciały. I? I nic - parafraza Bursy na koniec:
no to co
milsza mi jest kobieta
od ciebie ty skurwysynie



Byłoby dobrze, gdyby dalej pisał te swoje “erotyczne” monologi, ale zachciało mu się mrożących krew w żyłach prowokacji…
A ten komentarz, że albowiem nic nie rozumiem to ja dostałam! Tak to byłam ja! Jestem sławna normalnie xD
A Tomasz.. No cóż. Śmieszny człowiek